Wielki hit w Poznaniu. Wymowne słowa trenera Lecha

“Kolejorz” – tak jak ekipa Adriana Siemieńca – może być zadowolony z dotychczasowych rezultatów w nowym sezonie. Podobnie do sprawy podchodzi Niels Frederiksen.

– Odnieśliśmy dotąd osiem zwycięstw. Oczywiście cały czas mamy w pamięci mecz z AGF Aarhus, jednak ostatnie tygodnie pokazały, że reakcja była dobra. Potem już nie przegraliśmy, co wzmocniło pewność siebie w zespole – zaznaczył na konferencji prasowej duński szkoleniowiec.

– Teraz mamy przed sobą ekscytujące i trudne spotkania w ekstraklasie, a niedługo w Lidze Europy zmierzymy się z rywalami, z którymi jeszcze nie mieliśmy okazji grać. Jest szansa na kolejny krok do przodu w rozwoju klubu. Nie mogę zagwarantować powtórki z Ligi Konferencji, ale będziemy robić wszystko, by wypaść jak najlepiej. Żaden z tych przeciwników nie jest poza naszym zasięgiem – dodał Frederiksen.

Duńczyk ma już na koncie 100 meczów na ławce Lecha (jubileusz przypadł na niedawną potyczkę z Widzewem Łódź, wygraną 3:2). – Nie spodziewam się żadnych wyjątkowych prezentów. Nasza współpraca jest naprawdę dobra, uwielbiam czas spędzony w Poznaniu, bo doznałem tu wiele radości. Może uda mi się zaliczyć kolejną setkę. Podchodzę do sprawy na chłodno, kontynuujemy współpracę i robimy wszystko, by wyniki były jak najlepsze – oznajmił.

Na temat Jagi Frederiksen mówi w samych superlatywach. Trudno mu się dziwić, Białostoczanie świetnie wypadli w pucharach, a i w PKO Ekstraklasie nie zawodzą.

– Mam dużo szacunku do Jagiellonii za to, czego dokonała. Pracuje tam bardzo dobry trener, grają świetni zawodnicy, a drużyna jest wierna swojej filozofii. Tak jak my, próbuje nadawać ton wydarzeniom na boisku. Tego spodziewam się także w czwartek, bo to Białostoczanie robią od kilku lat. Staniemy naprzeciw najlepiej grającemu w piłkę zespołowi w Polsce, oczywiście poza nami. Myślę, że rywalizacja będzie bardzo otwarta – zakończył.

Zaległy mecz 5. kolejki PKO Ekstraklasy Lech Poznań – Jagiellonia Białystok odbędzie się w czwartek o godz. 20.30.

ZOBACZ WIDEO: Ibrahimović znów szaleje. Takiego salta nikt się nie spodziewał

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *